Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post autor: deltinho » 19 gru 2006, 11:13

przegląd pisze:Legia powiększa sztab. Edward Klejndinst ma stworzyć bank informacji. Poszukiwany jest dyrektor ds. rozwoju sportowego, współodpowiedzialny za transfery. A Marek Jóżwiak nadal będzie odpowiadał za skauting.

Zimowy budżet transferowy Legii został ustalony na kwotę około 2 milionów euro. Jej większa część została już rozdysponowana. 600 tys. zapłacono Widzewowi za Bartłomieja Grzelaka, do tego doszły koszty wykupienia Rogera, Herberta Dicka i ich nowe kontrakty. Podwyżkę otrzymali Dickson Choto i Maciej Korzym, którzy przed wyjazdem na urlopy przedłużyli swoje umowy.

- Na pewno proporcje zostały zachwiane - mówi trener Dariusz Wdowczyk, nawiązując do zbyt dużej liczby obcokrajowców w drużynie. Stąd pomysł, aby teraz sprowadzać Polaków. Mimo tego nadal w kręgu zainteresowań warszawskiego klubu pozostaje defensor CSKA Sofia i reprezentacji Bułgarii - Walentin Iliew. Jego ewentualne pozyskanie uzależnione jest nie tylko od kwoty, jaką trzeba za niego zapłacić (500 tys. euro), ale i wytransferowania Hugo Alcantary. Tyle, że dla Brazylijczyka na razie brak propozycji.

Iliewa kilka tygodni temu obserwował Edward Klejndinst, który ma wzmocnić sztab szkoleniowy Legii i pomagać Wdowczykowi. - Sprawa jeszcze nie jest przesądzona - powiedział członek Rady Nadzorczej KP Legia Paweł Kosmala. Na zatrudnienie byłego trenera Zagłębia Lubin naciska sam szkoleniowiec Legii, który chciałby skoncentrować się na prowadzeniu zespołu i zyskać do pomocy kogoś doświadczonego.

Włodarze klubu nie podjęli jeszcze decyzji personalnych w sprawie dyrektora ds. rozwoju sportowego. Taka osoba miałaby nie tylko współpracować z trenerem, ale także zajmować się sprawami transferowymi i procesem szkolenia od grup juniorskich do zespołu rezerw. - W tym przypadku nie ma pośpiechu, spokojnie analizujemy rynek, choć chcielibyśmy to załatwić w miarę szybko – dodaje Kosmala.
Polski rynek w tym zakresie jest ubogi. Nie można wykluczyć, że warszawianie spróbują porozumieć się z Janem Urbanem czy Mirosławem Trzeciakiem, którzy byliby idealnymi kandydatami na to stanowisko i co najważniejsze, są odpowiednio przygotowani. - Na razie się nad tym zastanawiamy - mówi Kosmala.
Oczywiście to tylko Przegląd, ale info o podziale ról w klubie pojawia się nie po raz pierwszy. Cieszy taki kro, bo to znaczy, że klub i Wdowczyk potrafią przyznać się do błędu (a Wdowiec powiedział to wprost). Wdowczyk miał jednak za dużo na głowie i nikomu nie wyszło to na dobre.

Co do transferów to pojawia się info o obrońcy z Polski. Gdzie jak gdzie ale na tę pozycję nie widzę Polaków (w zasięgu finansowym Legii), którzy mogli by wzmocnić mistrzów Polski. Ostatnio pojawia się nazwisko Magdonia, ale ja jestem do niego bardzo sceptycznie nastawiony. Choć ostatnio zadebiutował u Leo a dla wielu to w tej chwili główny wyznacznik umiejętności zawodnika.

Pojawienie się dyrektora w postaci Trzeciaka czy Urbana też przywitałbym z radością. Co prawda nie mają dużego doświadczenia, ale to mimo wszystko stanowisko administracyjne a nie pierwszy trener zespołu.

W serbskiej prasie pojawia się informacja, że Boye bardzo chcą sprzedać i jego cena nie jest tak wysoka, jak podawały polskie media (według Serbów wynosi ok 300 tys ojro). Wiec kto wie - może i sprawa przejścia napastnika nie upadła zupełnie.

Wróć do „Polska”