NBA...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 19 gru 2006, 20:48

Dla mnie Bargnani ma parkeicie wiekszych postepow nie zrobił od poczatku sezonu. Dla mnie "1" zobowiazuje jednak do lepszej gry. Tak w przesżłosci trudno mi znalezc gracza wybranego z "1" a tak słabo grajacego. Mozna powiedziec, ze podkoszowi maja trudniej, aby błysnac jednak majac na uwadze takich zawodnikow jak Duncan, Okafor czy Howard to wszystko to jest nieprawda. Toronto zaryzykowało, bo nei moge sobie przypomniec zawodnika z Europy z wysokim numerem draftu, ktory sie sprawdził. Gdzie jest Tsikishivli(czy jak mu tam), Darko Milicic duzo mowil, a na parkiecie tego jak nie było przełozenia tak nie ma nadal. Oczywiscie były wyjatki jak Novitzki(9), Biedrinis(11) czy Gasol(3), ale z "1" rownac sie moze jedynie Hiszpan.
Bargnani jak na srednia prawie 20 minut to na gracza podkoszowego spisuje sie mozna powiedziec bardzo zle, bo 3 zbiorki na mecz to smiech na sali, w innych elementach takze nie ma polepszenia.

Wróć do „Inne sporty”