Jak nie ma?A co z Grzelakiem? Na razie nie ma żadnych dowodów. Jest kilka opowieści sfrustrowanych (przejściem do Legii zawodnika) kibiców Widzewa, którzy w najlepszym wypadku już go nienawidzą i życzą źle, a standardem staje się życzenie połamania nogi na pierwszym treningu, czy stek wyzwisk, za których tylko zacytowanie pewnie dostałbym bana na tym forum (o czym przekonać się można czytając chociażby komentarze na www.widzewiak.pl). Także obaw raczej nie ma bo wiarygodność źródeł tych "informacji" jest bliska zeru.



