Jarzinho pisze:Trafił w złym momencie i znajdował sie młotem a kowadłem.
Nie tylko to było problemem.To był już na starcie niezbyt dobrze "załatwiony" transfer.Carboni ściągnął swojego rodaka wbrew woli Quique,to fakt.Ale ściągnął piłkarza,który po pierwsze trudno integruje się z grupą (jest introwertykiem),po drugie nie ma uzdolnień językowych czego efektem była jego dalsza izolacja.No i wreszcie trafił na dwóch znakomitych rywali do gry w osobach Morientesa i Villi.Szkoda,bo osobiście byłem bardzo ciekaw jak zaprezentuje się w Ches.
Sam mecz nie zmusił nas nadto do wysiłku.Dobrze kończymy ten rok i to jest najważniejsze.Do 7 stycznia do gry powinni być zdolni:Marchena i Moretti.Za kilka kolejek będzie można więcej powiedzieć o co jeszcze w tym sezonie powalczymy.Strata do czołówki jest duża (być może już nie do odrobienia) ale dopóki piłka w grze...
Santi Canizares prolongował nową umowę na dwa lata i jak donoszą hiszpańskie media blisko parafowania nowej umowy jest także nasz kapitan David Albelda.
...Un Abrazo a mi Valencia...



