Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post autor: deltinho » 20 gru 2006, 22:00

O widzę, że zostałem przywołany do tablicy w sprawie Pinocheta.
bellus pisze:[komunizm] Ideologia tak zbrodnicza, że każdy przejaw walki z nią i jej zwolennikami jest słuszny.
Otóż nie zgadzamy się już na początku. Uważam, że nie można walczyć z ideologią popełniając te same zbrodnie co ona. Bo wtedy walczący staje się takim samym katem jak ideolog.

Jeżeli ktoś morduje swoich obywateli, bez żadnych procesów, bez żadnych oskarżeń, dowodów, za pomocą skrytobójców z tajnej policji DINA zasługuje tylko na pogardę. Nie mordowano tylko "zbrodniarzy komunistycznych", ale zginęło wielu socjalistów, przedstawicieli ludzi kultury, poetów, naukowców. Mordowano także chadeków, liberałów. Słowem - kto nie ze mną ten do piachu, a pod płaszczykiem walki z komunizmem pozbywano się w okrutny sposób przeciwników politycznych. Tak było np z dziennikarzem Jose Carrasco, czy znanym piosenkarzem Victorem Jarą. Osoby, którymi wysłużał się dyktator, jak chociażby Krassnoff to persony żywcem wyjęte z największych koszmarów nazistowskich. Tam pasowały (zresztą niektóre z hitlerowską przeszłością), a służyły Pinochetowi, tworząc obozy koncentracyjne, w których sławiono się najoryginalniejszymi torturami. Można jeszcze dodać hitlerowskiego zbrodniarza Waltera Rauffa, który także pomagał Pinochetowi w "walce z komunizmem". Poszukaj sobie także informacji o takich nazwiskach jak Paul Schaeffer czy Aribert Heim, kolejnych zbrodniarzach.

Dlatego nie będę podejmował się dyskusji o "zasługach" tego zbrodniarza, bo dla mnie taka dyskusja jest bezprzedmiotowa.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”