mistyk pisze: I najlepiej to nie wyszlo 4:1, jesli mnie pamiec nie myli.
Chyba 1-3...
Inna sprawa Atletico nam nie lezy i ostatni nie potrafimy z nimi wygrac nawet na CN. Dziwna sprawa z Gio, bo jednak mjac na uwadze, że Sylvek grac nie bedzie mogł, mozna było wporwadzic w finale KMŚ własnie Sylvka czy Ule. Nie wiem czy na lewej czasami nie bedzie gral Juliano, a Ula na prawej, zobaczymy. Atletico nie błyszczy, kilku kontuzjowanych, El Nino nie jest w formie jak rok temu czy dwa, wiec nei powinno byc najgorzej. Wazne zeby wygrac walke w środku z Maniche'em i w bedacym w kapitalnej ostatni forme Luccinem.




