Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post autor: rkoeman » 21 gru 2006, 2:05

makis pisze:
rkoeman pisze:jak chce sie wygrac lige nie mozna dawac ciala grajac u siebie z huelva
Dokladnie. Jak pisalem, nie widzialem meczu, ale z relacji wiem, ze Real przeszedl praktycznie obok spotkania. Z Vigo bylo podobnie :roll: Nieraz nie moge oprzec sie wrazeniu, ze to nie wina taktyki czy trenera, ale samych pilkarzy, ktorym sie po prostu nie chce i ktorzy nie graja w kazdym spotkaniu z pelnym zaangazowaniem. Dzisiaj podobno Fabio znowu sie popisal :?
zeby tak meczyc jak np real w espanyolem w weekend trzeba byc przygotowanym doskonale fizycznie - widac z tym jest gorzej i nagle okazuje sie ze przyjezdza recre w ktorym kilku gosci umie celnie podac, ktos sie spozni, ktos potknie i pada gol. sedzia zauwaza faule jest wolny i pada gol.

a wystarczy grac pilka w kazdym meczu, starac sie prowadzic gre i od razu jest lepiej. przynajmniej kibice nie kibicuja przeciwnikom. rok temu real tak samo tracil punkty z lelakami. nic pod tym wzgledem sie nie zmienilo.

Wróć do „Hiszpania”