zeby tak meczyc jak np real w espanyolem w weekend trzeba byc przygotowanym doskonale fizycznie - widac z tym jest gorzej i nagle okazuje sie ze przyjezdza recre w ktorym kilku gosci umie celnie podac, ktos sie spozni, ktos potknie i pada gol. sedzia zauwaza faule jest wolny i pada gol.makis pisze:Dokladnie. Jak pisalem, nie widzialem meczu, ale z relacji wiem, ze Real przeszedl praktycznie obok spotkania. Z Vigo bylo podobnierkoeman pisze:jak chce sie wygrac lige nie mozna dawac ciala grajac u siebie z huelvaNieraz nie moge oprzec sie wrazeniu, ze to nie wina taktyki czy trenera, ale samych pilkarzy, ktorym sie po prostu nie chce i ktorzy nie graja w kazdym spotkaniu z pelnym zaangazowaniem. Dzisiaj podobno Fabio znowu sie popisal
a wystarczy grac pilka w kazdym meczu, starac sie prowadzic gre i od razu jest lepiej. przynajmniej kibice nie kibicuja przeciwnikom. rok temu real tak samo tracil punkty z lelakami. nic pod tym wzgledem sie nie zmienilo.



