NBA...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 21 gru 2006, 16:17

Dzisiaj padało kilka bardzo, abrdzo dziwnych wynikow.
I tak New York z Bobcats 111-109 do dogrywce, jednak najdziwniejsza byla 4 kwarta gdzie wynik koncowy brzmiał 9-16 dla Charlotte, taki wynik nie przystoi zespolom z NBA, jednak zarowno po jednych jak i po drugich sam Bog wiec oc mozna sie zawsze spodizewac.
Negatywnie(co mnie cieszy) błysnly Lesne Wilki, prowadzac po trzech kwartach z Lakers 10 punktami przegrali mecz wynikiem 94-111... rzucajac bagatela w 4 kwarcie jeszcze mniej punktów niz Knicks :arrow: 7 przy 34 Los Angeles :P Takie wyniki upeniaja mnie, ze K.G. po seoznie napewno odejdzie. Dla LAL swoje rzucil Bryant, swietnei nadal prezentuje sie Radmanovic(17 oczek), a wczorja błysnał takze Evans... Cale szczescie, ze Kobe i Smush nie rzucali sporo za "3". bo mogłoby dosjc do kolejnej porazki...
Wyczyn Jeziorowców powtorzyli Jazz'mani z Utha, ktorzy przegrywali po 3 kwartach 21 punktami z Jastrzebiami z Atlanty by w koncu wygrac 112-106, rzucajac w 4 kwarcie 40 punktów przy zaledwie 13 Hawks :shock: Błysnał wspomniany 0kur :arrow: 30 pkt.

Dobre spotkania rozegrali takze Vince Carter (38 pkt.) LeBron JAmes(37 pkt.) Dampier(Dallas 16 zb 22 pkt.) Mo Williams (Bucks 10 as. 11 zb. 19 pkt.) Baron Davis (GSW 31 pkt.) oraz Grant Hill i Jermaine O'Neal.

:arrow: Kontuzji doznal Novitzki, narazie nie podano jak długo moze pauzowac, wygladało to na skrecenie stawu skokowego.

:roll: Wracjac do Włocha, dzisiaj pokazał poraz kolejnym, ze bardzo duzo mu brakuje do sredniaka w NBA. Niestety jest ostatnim pod atakujacym koszem i ostatnim pod bronionym. Postura i warunkami fizycznymi przypomina dobrego atlete, a po boisku porusza sie ociezale. Bardzo czesto gubi krycie sowjego zawodnika, badz nei bierze wogole udziału w obronie. Z jego obecnosci pod koszem rywale nic sobie nie robia, tka jak w meczu z Phoenix kibice czekali kto pierwszy urwie kosz Amare czy Marion tak dzisiaj strefa podkoszowa nalezała do Brand'a i Corey'a.
Moze fakt potrzebuje sezonu na aklimatyzacje. Jednak na dizen dizisjeszy wyglada blado.

Co do Denver dzisaj i tak Allen nie byl w protokole meczowym, wiec mial tylko zajac miejsce na trybunach. Dla Denver to kapitalne wyjescie, bo 23 grudnia bedzie w skladzie, podobnie jak jutro. Mam nadizeje, ze debiut pokaze polski c+, bo znudzily mi sie mecze przez neta. A wydarzenie sie szykuje kapitalne.

Obrazek

:P

Wróć do „Inne sporty”