FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 22 gru 2006, 0:28

Słabiutko to wygladało.... Holender zaskoczyl i nic z tego nie wyszło, niestety. Ogolnie uwazam, ze ostatnie wyniki, czyli remis i porazka sa wynikiem błednych decyzji Franka. Wystawił najmocniejszy skald z America, pozniej z Porto Alegre. Teraz okazało sie, ze zawodnicy sa przemeczeni. Dla mnie ewidentnie bledy trenera. Wiedzial, ze nie zagra Sylvinho wiec to on powinien najwiecej grac, a Gio odpoczywac podczas KMŚ. Wsyzlo, ze nei mamy lewego obroncy, pdobnie z Rafa....
W ofensywie jest jak było, choc nikogo z trojki Xavi, Iniesta i Deco nie mozna za dzisiejsze spotkanie winic. Jednak wprowadzil poraz kolejny Ezquerro, dla ktorego ławka to ławka powina byc sporym wyroznieniem. Giuly takze stracil forme, choc mial ja kilka meczy, Ule usprawiedliwia to, ze gral na nowej dla siebie pozycji.
Nie wiem dlaczego dzisiaj tak czesto był pokazywany Eto'o, a po chwili Eidur, chyba to nie mialo na celu uchwycenia usmiechu na twarzy Kamerunczyka, czy zgorszenia. Naprawde chciałbym, aby za miesiac(co tyle islandczyk bedzie sie cieszył jeszcze z miejsca w "11") ktos mi wypomnial, ze go krytykowałem. Nie był wart tych pieniedzy....
Atletico nic wielkiego nie pokazało i to jest w wyniku najgorsze :(
Dobrze, ze jest ta przerwa, bo zawodnicy wygladaja na wyczerpanych i to w duzym stopniu. Bedzie ciezko z Sevilla, bo wygladaja tak jakby sezon dla nich zaczal sie wczoraj.

Wróć do „Hiszpania”