Górnik Zabrze (zbiorczy)

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post autor: deltinho » 22 gru 2006, 11:52

wyborcza pisze: Rozmowy w sprawie przejęcia Górnika Zabrze przez inwestora strategicznego zostały wczoraj zerwane! To dotkliwy cios dla klubu, który na wiosnę czeka trudna walka o utrzymanie się w piłkarskiej ekstraklasie.

Katarzyna Kuczyńska, rzeczniczka Urzędu Miasta w Zabrzu, przekazała wczoraj po południu sensacyjną wiadomość: - Inwestor wycofał się z rozmów ze względu na niedotrzymanie w negocjacjach zasady poufności.

Kuczyńska potwierdziła jednocześnie, że pragnącym dotąd zachować anonimowość potencjalnym inwestorem Górnika był Sylwester Cacek, przewodniczący Rady Nadzorczej Dominet Banku, w rankingu tygodnika "Wprost" plasujący się w pierwszej setce najbogatszych ludzi w Polsce.

Według nieoficjalnych informacji Cacek zerwał zaawansowane już rozmowy, gdyż miał za złe Górnikowi, że nastąpił "wyciek prasowy" w sprawie toczących się negocjacji. Mówi się jednak również o tym, że strony nie doszły do porozumienia w sprawie kilku istotnych punktów umowy, m.in. przyszłości stadionu, na którym Górnik rozgrywa mecze.

Właśnie dlatego nie doszło wczoraj do spotkania Cacka z Eugeniuszem Postolskim, prezesem Górnika, i Małgorzatą Mańką-Szulik, prezydentem Zabrza.

Przejęcie Górnika przez Cacka było zapowiadane przez działaczy klubu jako jeden z największych hitów ostatnich lat w polskiej piłce. Prezes Postolski w listopadzie chwalił się "Gazecie": - Pod względem budżetu Górnik przesunie się w górę tabeli. I to zdecydowanie! Ci piłkarze, którzy zamierzają odejść z Górnika albo już to zrobili, mogą wkrótce żałować swojej decyzji.

Postolski nie chciał wczoraj komentować sprawy. - Potwierdzam tylko, że nie dojdzie do kolejnych rozmów z inwestorem. Spotkam się za to z prezydentem Zabrza i będziemy szukać wyjścia z sytuacji - powiedział Postolski.

Mańka-Szulik: - Spotkam się z prezesem Postolskim, ale oczekuję przynajmniej trzech wersji programu naprawczego dla Górnika.

Przypomnijmy, że nowa prezydent Zabrza (gmina ma 75 proc. udziałów w spółce Górnik Zabrze) już wcześniej mówiła "Gazecie", że - niezależnie od toczonych negocjacji w sprawie sprzedaży akcji klubu - poszukuje nowych pomysłów na funkcjonowanie Górnika. Mańka-Szulik zadeklarowała też niedawno, że w przypadku niepowodzenia rozmów z inwestorem Górnik będzie przez najbliższe miesiące nadal utrzymywany dzięki pieniądzom z budżetu miasta.
Wygląda na to, że zasłużony będzie dalej borykał się ze starymi problemami. Szkoda także dla całej polskiej piłki bo kolejne silne finansowo kluby mogą być impulsem do poprawy OE.
Ktoś nie potrafił się ugryźć w język i teraz są tego konsekwencje. Bardzo smutne konsekwencje.

Wróć do „Polska”