Ooo mam to samo.Niggaz pisze:Najbardziej dramatyczny moment to dla mnie dzielenie się opłatkiem, ale zdaję sobie z tego sprawę, że to może coś ze mną jest bardzo nie tak jak powinno.
Nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę opłatka! Wczoraj negocjowałam z ojcem, aby zaprzestać tej nibytradycji, ale dostałam tylko w kark


