Ale kosmos, ale prezent na gwiazdkę, było już ale kosmos?
Czyżby w końcu wracała skuteczność? Wynik 6:2 napawa optymizmem, szczególnie że w końcu przełamał swoją niemoc Van Persie. Dwa ładne gole w odstępie zaledwie kilku minut. Do tego kolejnego gola strzela Gilberto, tym razem głową, czyżby zmierzał po koronę Króla Strzelców?



