chodzisz do gimnazjum? bo to co napisales bylo "takie gimnazjalne" jak to mowi moja znajoma. bez urazy ale twoi koledzy to idealny przyklad niedojrzalych gnojkow.Sasha pisze:Nie można mylić miłości z sex'em. Według mnie sex to takie zwieczenie miłości. Można to porównać do walki z bossem w jakiej kolwiek grzeniektórzy chca iść na skróty. Ale to nie to bo są zaspokojeni na chwile. A miłość podtrzymuje to uczucie.
Ja sie nie uważam za romantyka i nie lansuje sie na niego trzeba być soba i tyle. To czy ktos jest romantyczny czy nie powinna określić inna osoba. Sam widze jak moi koledzy w klasie zgrywają cwaniaków i rzucają texty z cyklu KOBIETA WRÓG LUDZKOŚCI a jak jest z panienką to śpiewa serenady



