NBA...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 24 gru 2006, 15:48

Sen Huston powoli sie konczy jak w zeszłym sezonie. Tracy czy przez najblizsze 2,5 roku bedzie potrafil zafrac pelen sezon bez kontuzji. Nikt w to nie wierzy. Poczatek był bardzo dobry, jednak teraz nie ma podobnie jak w zeszłym sezonie obu liderow, a bez nich Rakiety malo znacza. Tracy niedługo wraca, jednak Chinczyk wroci dopiero w lutym.

Kolejna bardoz zła wiadomosc to koniec seoznu dla Kristica z Nets. Tutaj takze powoli sen sie konczy, bo trudno wygrac Mistrzostwo w "3", bo w kadrze trudno mi znalezc zawodnikow, ktorzy utrzymuja poziom Jeffersona, Kidda i Cartera. Najgorzej, ze Collins i Jefferson takze chcieliby przerwy zeby zaleczyc kontuzje, ktore im dokuczaja od jakiegos czasu.

Cos zle sie ostatni dzieje... Same kontuzje.

Co do nowych w 76'ers wprowadzili sie naprawde dobrze. Andre obok Webbera był najlepszym zawodnikiem Philadelphii, Joe takze swoje wniosł. Choc on z gory był sprowadzany jako stały rezerwowy. Miller moze byc naprawde sporym wzmocnieniem, teraz 76'ers graja zdecydowanie zespolowo, tylko czy Andre bedzie potrafil przez reszte sezonu prowadzic druzyne tak jak wczoraj, bo nie ma co ukrywac, ze bedzie pierwszym rozgrywajacym. 76'ers takze od odejscia Allena zanotowali drugie z rzedu zwyciestwo :wink:

Wróć do „Inne sporty”