Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Post autor: Diamen23 » 24 gru 2006, 19:06

Nie zgodzę się , że wychowankowie grający w pierwszej drużynie to zasługa rodzimego szkoleniowca. Według mnie to polityka transferowa jest zła. Klub taki jak Real Madryt jak żaden inny klub stara się być medialny , a nic nie nakręca fanów jak wielkie transfery za wielkie pieniądze. Wychowankowie takich pieniędzy nie zapewnią. Wszyscy wiedzą , że taki De La Red nie jest gorszy od Gago , no , ale cóż , nie ma takiego nazwiska , jest piłkarzem anonimowym o którym mało kto coś wie. Jego koszulki po prostu by się nie sprzedawały aż tak dobrze :P .
Inna sprawa to to , że wychowankowie potrzebują ogrania. W pierwszej drużynie. Może ich zjeść trema i mogą popełnić parę kiksów , a w przypadku błędów defensorów i środkowych pomocników może zakończyć się to stratą punktów. Taki piłkarz potrzebuje wielu spotkań żeby oswoić się z pełnymi stadionami i dlatego trenerzy rzadziej ich wystawiają. To oni płacą za decyzję , często swoją pracą.
Można powiedzieć , że wypożyczenie wszystko załatwia. Błąd. Zauważyłem , że najczęściej jak młody zawodnik zacznie błyszczeć na wypożyczeniu to nie wraca do swojego klubu , ale jest sprzedawany. Jakby się bano , że to tylko chwilowa zwyżka formy. Przykład to Duńczyk Bendthner z Arsenalu. Co prawda nie został jeszcze oficjalnie sprzedany , ale po kliku dobrych występach więcej mówi się o jego przenosinach do nowego klubu niż powrót na Emirates Stadium. :roll:
Inny przykład to mój Interek. Sprzedaż młodego Adriano żeby po kliku latach odkupywać.

Wróć do „Hiszpania”