Inna sprawa to to , że wychowankowie potrzebują ogrania. W pierwszej drużynie. Może ich zjeść trema i mogą popełnić parę kiksów , a w przypadku błędów defensorów i środkowych pomocników może zakończyć się to stratą punktów. Taki piłkarz potrzebuje wielu spotkań żeby oswoić się z pełnymi stadionami i dlatego trenerzy rzadziej ich wystawiają. To oni płacą za decyzję , często swoją pracą.
Można powiedzieć , że wypożyczenie wszystko załatwia. Błąd. Zauważyłem , że najczęściej jak młody zawodnik zacznie błyszczeć na wypożyczeniu to nie wraca do swojego klubu , ale jest sprzedawany. Jakby się bano , że to tylko chwilowa zwyżka formy. Przykład to Duńczyk Bendthner z Arsenalu. Co prawda nie został jeszcze oficjalnie sprzedany , ale po kliku dobrych występach więcej mówi się o jego przenosinach do nowego klubu niż powrót na Emirates Stadium.
Inny przykład to mój Interek. Sprzedaż młodego Adriano żeby po kliku latach odkupywać.



