może pomogęczeher pisze:Blackburn - Liverpool - Nie weim jak zaprezentowali sie pilkarze Rover przeciwko kanoniera ale pewnie fieldy da znac
nie istnieli praktycznie, strzelili 2 gole, raczej przypadkowo, nie mieli wielu okazji do strzelenia gola, statystyki celnych strzałów też zamazują obraz, bo co prawda mieli z 6 celnych, ale to były uderzenia typy ... Bentley podchodzi na 20 metr, widzi, że nie ma komu podac i uderza na bramkę, gdzie Lehmann łapie piłkę
Arsenal przeważał i patrząc na wynik - 6 goli zdobytych, możnaby powiedzieć, że się przełamaliśmy i skutecznosc nie zawiodła - gdyby nie zawiodła, to powinien być wynik 2 cyfrowy, Cesc zmarnował 100% sytuacja, Robin mógł jeszcze z 2 gole strzelić, Kolo trafił w poprzeczkę - Rosikcy trafił w poprzeczkę [nawet wyglądało, jakby piłka tam przekorczyła linię bramkową]
Blackburn nie istniało - w środku pola tylko Bentley się starał, ale nie ma mu sie co dziwić [w końcu nasz były gracz] Nonda tez sie wyróżniał, sarpał , strzelił 2 gola, ale poza nimi nikt się nie wyróznił, zagrali słabo - o ile w ogóle można to, co zaprezentowali nazwac grą.
Cześku - myśle, że over w tym meczu gładko wejdzie
mówisz, że po 6 golach, nasi znów zapomną jak sie strzela ?czeher pisze:Nastepne spotkanie to ..... Watford - Arsenal - tu dopiero trudny orzech do zgryzienia Think 1x czy 2 Think a moze na undera sie zdecydowac
James Brown umarł [']



