nigdy nie miales takiej glupie fazy ze smiales sie z byle czego? nie bronie tych ludzi ktorzy nie potrafia sie zachowac w kosciele, ale zadajmy sobie pytanie ilu z nas tak naprawde wierzy jeszcze w boga... bo kwestia wychowania to jedno a gleboka wiara to drugie.RóżA pisze:W tym momencie muszę się zgodzić z fieldym. Co prawda rzadko chodzę do kościoła, ale jeżeli już się wybiorę, to staram się zachowywać przyzwoicie (jak nigdy) i strasznie irytujące są takie 'śmiechy z niczego'



