właśnie zacząłem ją czytać.Mentor o ksiązce Lisa pisze:Bardzo sprawne posługiwanie się ironią, a niekiedy nawet sarkazmem jest tutaj kluczowe
Zacytowałem [zaszczekałem] ten fragment, gdyż skrkazm [o ironii nie warto wspominać, sarkazm ją przyćmił
Trochę to mie nie współgra z wizerunkiem Lisa z polsatowskiego programu, bo w czwartki wieczorami redaktor Lis nie wyśmiewa tak naszych polityków.
Do większości gości zwraca sie zawsze z szacunkiem, a w książce szydzi, aż miło poczytać
Czyta się bardzo 'wygodnie' [ma facet lekkie pióro] dziś pochłone [jak znajde czas] kolejene historyjki
Jest też jeden minus ksiązki [jak narazie] otóz, IMO za dużo pytań retorycznych zadaje. Zdaje sobie sprawę, że pewnych głupców chce 'sprowokować do myślenia', jednak mógłby co drugą strone te pytania dawać, nie co jedną



