Stało sie. Zwolniliśmy Gaijca
Niby Rosjanie pod wodza Gaijca zaczęli grać nowoczesna, szybka siatkowke, ale zabrakło mu konsekwencji, bo w decydującym momencie powrócił do starych archicznych graczy a la Dinejkin.
Fakt miał tez chłop pecha, bo kontuzja najlepszego rosyjskiego gracza Tietiuchina przed mundialem tez miała swoje odzwierciedlenie w wyniku. Poniewaz Serb był tez kandydatem na stanowisko trenera kadry Polski mozna doszukiwac sie analogii do Lozano, bo np. gdy Połtawski złamał regulamin Gajic wyrzucił go z druzyny, a po protescie starszyzny przywrócił go natychmiast. Lozano sie nie ugiał.



