Bo chyba nic wiecej nie moze cieszyc, napewno nie gra...RóżA pisze:Mimo dość przeciętnej gry udało się zdobyć trzy punkty, a to chyba najważniejsze
Zauwazylem, ze nasi pilkarze lubia strzelac w prost bramkarza lub pol metra obok, tak ze bramkarz ma szanse obronic strzal. Zazwyczaj mu to wychodzi. Bramkarze naszych opponentow wychodza na mecz z nami z jedna mysla...
Foster wyciagnal kilka setek, juz mnie zaczynal denerwowac. Jednak na boisko wszedl Walcott i ladnym podaniem wypuscil Robina a ten w swoim stylu strzelil brameczke, ktora dala nam 3 punkty. Tak na marginesie to ta bramka Van Persiego byla podobna do tej przciwko Blackburn
Po stronie Watford podobala mi sie gra McNamee.
No i oczywiscie [quote="RóżA"straciliśmy gola po świetnej indywidualnej akcji Bouazzy i wykończeniu Smitha. [/quote]
Hoyte probowal wybic pilke, ale niestety tylko pomogl Smithowi
Nasi zmiennicy pokazali sie z dobrej strony (Walcott,Senderos i Baptista)



