Dobrze, że Zbigniew Zakrzewski przedłużył kontrakt, bo szczerze uważałem, że soda mu odbije szukając na siłę klubu zagranicznego. Teraz całkowicie może się skupić na grze w Kolejorzu nie myśląc o innych ofertach, dopiero za 3 lata znowu będzie rozpatrzać. Dla mnie jest to nie oszlifowany diament, który do kadry w swoim czasie się przebije. On i Lech na tym kontrakcie zyska.
Tak na marginesie, do kiedy Piotr Reiss ma kontrakt z Lechem?



