Moim zdaniem pieniądze nie były głównym elementem, który załamał karierę Becksa. Jak pamiętam to od początku Anglik grał na środku pomocy bo na prawej flance biegał Figo. Rzadko grał na skrzydle, ale wtedy wychodziło mu to o niebo lepiej. W Interze z pewnością nie grałby na środku i być może na skrzydle by się odbudował.Diamen23 pisze:Faktycznie , mogłoby się to powtórzyć , ale chyba nie z Becksem. Odkąd wyjechał z Anglii stał się zwykłą gwiazdą , która skupiła się na zarabianiu pieniędzy. A wszyscy wiemy , że najlepiej grał za czasów kiedy jeszcze nie był taki medialny , pod koniec lat 90-tych to co on wyprawiał to była magia.



