Problem jednak w tym, że pod wpływem emocji człowiek może powiedzieć różne głupie rzeczy. Potem sam wie, że zrobił z siebie idiotę, ale trudno takie rzeczy odkręcić. Poza tym piłkarze reprezentują klub nie tylko na boisku, ale i poza nim. Stąd ta troska. To dla ich dobraRóżA pisze:Pytanie tylko czy nie jest to lekką przesadą, w końcu istnieje coś takiego jak 'wolność słowa'
Zresztą żeby nie było, że część osób zrozumie to jako jakieś drastyczne ograniczenia narzucone piłkarzom. To nie jest tak.


