No wiesz, stereotypy.piwus pisze:Kompletnie nie rozumiem Corinthians, dlaczego nadmierne przeklinanie utożsamiasz z dresami, a podany fragment jest typowy dla prawie każdego nastolatka.
U mnie przeklinanie zależy głównie od towarzystwa. Ale np. kiedy opowiadam kawał, to nawet przy kobietach musze przeklinać, bo niektóre kawały bez wulgaryzmów są mało śmieszneRóżA pisze:Ogólnie staram się przeklinać mało, ale nie zawsze to wychodzi. Zależy to też od sytuacji, towarzystwa, nastroju, itp.


