FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 29 gru 2006, 1:22

Matrix co rozumiesz pod pojęciem 'poziom merytoryczny'? Fajnie by było gdybyś wyjaśnił bo odnoszę dziwne wrażenie, że to pojęcie u Ciebie oznacza całkiem co innego niż w ogólnie przyjętym rozumowaniu.

Ilość nie przekłada się na jakość. Niestety.

Nie pisz nieprawdy bo potem dzieciaki zaczną wierzyć w to co przeczytają na fcb24 i po pewnym czasie nie będziemy się już śmiać tylko płakać bo to w końcu też kibice Barcelony.

Jak określisz poziom merytoryczny tego artykułu -> http://www.fcb24.com/index.php?id_stron ... newsa=1866

Albo ten -> http://www.fcb24.com/index.php?id_stron ... _newsa=859# (przerost formy nad treścią tym razem i to tak do granic możliwości)

Pamiętam, że jednym z hitów były informacje jakoby Laportę poparło już ...(jakaś liczba) firm! :lol2: Tymczasem 'firmas' to po hiszpańsku podpisy a nie firmy :lol2: Dodam jeszcze jako ciekawostkę, że takie tłumaczenie forsowane było przez dłuższy czas i w kilku newsach pojawiały się informacje o poparciu kolejnych firm :zgon:

No i jeszcze taki kwiatuszek ->

Ostre słowa, czyli reklamy na koszulkach

Jeszcze tydzień temu wierzyłem, że Barca będzie jedynym w Europie klubem, na którego trykotach nie będzie żadnych reklam i log sponsorskich. Nie wierzyłem w te mrzonki o Unicefie. Jednak kolejne godziny potwierdzały moje obawy, by w końcu w czwartek usłyszeć, że klub piłkarski FC Barcelona podpisał umowę z Unicefem, na mocy której na koszulka Azulgrany przez kolejne 5 lat będzie widniało logo wyżej wymienionej organizacji charytatywnej. Byłem bliski łez, gdyż uświadomiłem sobie, że ponad 105 lat jakże wspaniałej tradycji, pan Joan Laporta, spuścił do sedesu. Słowa te niezwykle ostre, ale niestety prawdziwe. Sam zastanawiam się czy jest to stosowne pisać na tak liczącym się portalu internetowym takim językiem, ale moich uczuć inne słowa nie odzwierciedlą.

Gdy, miesiąc wcześniej za tragedię uznałem wyrok sądu mówiący o natychmiastowym odejściu Laporty i rozpisaniu wyborów, to dziś dochodzę do wniosku, że gdybym o tym wszystkim wiedział i miał taką możliwość, to najprawdopodobniej sam podjąłbym próbę kandydowania na prezydenta FCB. I choć jest to śmieszne to na pewno ¾ fanów zgodzi się z moim zdaniem na temat reklam/emblematów na koszulkach. To miejsce gdzie obecnie będzie widniało logo UNICEF, jest dla nas, dla kibiców. To dzięki niemu zawsze byliśmy lepsi od Realu. Zawsze mogliśmy się szczycić tym, że Barca to rzeczywiście coś więcej niż klub… Oczywiście można powiedzieć: „jakież to piękne ze strony klubu piłkarskiego FC Barcelona, że zdecydował się on pomagać największej charytatywnej organizacji świata UNICEF.” Ale się z tym nie zgodzę. Nie interesuje mnie z kim Blaugrana podpisała kontrakt. Interesuje mnie, że miejsce przez 107 lat puste nagle tak od stało się „pełne”.

Wiem, że wiele osób może się nie zgodzić z moimi radykalnymi stwierdzeniami, ale cóż taki jest świat. Osobiście Laporta w moich oczach już praktycznie nie istnieje. Tego, co zrobił nie da się wybaczyć…


Autor: Michał Wieremiejczyk
Przecież to jest przegięcie co Ci ludzie na stronce wyprawiają.

Wróć do „Hiszpania”