Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 30 gru 2006, 0:03

oj Duchu, ty chyba przed kazdym meczem piszesz, że 3 pkt łatwo nam przyjdzie zdobyć. Wcale tak łatwo nie bedzie, na pewno meczu nie wygramy na stojąco. Trzeba będzie walczyć i to porzadnie. Dobre jest to, że zagra kilku rezerwowych w nasych szeregach. Choćby taki Aliadiere, on wie, że jego dni w Arsenalu są policzone, juz nie będzie wypozyczany, zostać też ne zostanie - będzie sprzedany [najprawdopodobniej], a że okienko zimowe się otwiera - to wie, ze musi dać z siebie wszystko. Bo będzie chciał sie pokazać potencjalnym szefom [mówi się o Boro].
Nasz zespół jest bardzo mocno osłabiony, tak źle to już dawno nie było.
Zabraknie [lub może zabraknąć] Eboue, Gallasa, Freddiego, Theo, Bestii, Hleba, Adebayora, Henry'ego, Diaby'ego,
wyboldowałem tych wazniejszych, którzy stanowią o naszej sile.
To 6 zawodników, czyli ponad połowa składu. A wiadomo przecież, że i tak gramy młodym zespołem, gdzie na rezerwie mamy jeszcze młdoszych i jeszcze mniej doświadczonych piłkarzy.
Song, Denilson, czy wiecznie marnujący okazje Aliadiere - nie mówie, że nie dadzą rady - mówie, że wcale łatwo nie będzie.
Całe szczęscie, że środek pomocy mamy ciagle ten sam i odpukać - Gilberto i Cesc raczej są zdrowi. Trzon zespołu został Jens - Kolo - Gilberto, Cesc - Robin. Więc stawiam na naszą wygraną [biorac pod uwage jeszcze osłabienia Sheffield], choć po cięzkim meczu, bo jak wiadomo, róznie u nas bywa ze skutecznością.

czeher pisze:Nie bedzie Theo wiec kto ma asyste zanotowac
Cześku, zawsze można bramkę po stałym fragmencie zdobyć, strzał z wolengo Robina, bądź jego dośrodkowanie z rożnego i Gilberto już będzie wiedział co z piłką zrobić :D
W pierwszym meczu, u nas wygraliśmy 3:0 Bramki strzelali niobecni, Gallas, Titi oraz ... Jagielka, który teraz zagra i chwała Bogu :P



edit:
Wenger jednak postanowił przedłużyć wypożyczenie Stokes'a do końca sezonu, więc ma szanse zdobyć króla strzelców szkocjkiej ligi.


7 bramek brakuje do bramki nr 15 000 w Premiership.
Szkoda, że Arsenal ga najpóźniej, pewnie nie uda nam się strzelić jubileuszowego gola. Ale jest też dobra storona - nie przejdziemy do historii jako drużyna, która dała sobie strzelić jubileuszową bramkę :lol2:

Wróć do „Anglia”