Nasz zespół jest bardzo mocno osłabiony, tak źle to już dawno nie było.
Zabraknie [lub może zabraknąć] Eboue, Gallasa, Freddiego, Theo, Bestii, Hleba, Adebayora, Henry'ego, Diaby'ego,
wyboldowałem tych wazniejszych, którzy stanowią o naszej sile.
To 6 zawodników, czyli ponad połowa składu. A wiadomo przecież, że i tak gramy młodym zespołem, gdzie na rezerwie mamy jeszcze młdoszych i jeszcze mniej doświadczonych piłkarzy.
Song, Denilson, czy wiecznie marnujący okazje Aliadiere - nie mówie, że nie dadzą rady - mówie, że wcale łatwo nie będzie.
Całe szczęscie, że środek pomocy mamy ciagle ten sam i odpukać - Gilberto i Cesc raczej są zdrowi. Trzon zespołu został Jens - Kolo - Gilberto, Cesc - Robin. Więc stawiam na naszą wygraną [biorac pod uwage jeszcze osłabienia Sheffield], choć po cięzkim meczu, bo jak wiadomo, róznie u nas bywa ze skutecznością.
Cześku, zawsze można bramkę po stałym fragmencie zdobyć, strzał z wolengo Robina, bądź jego dośrodkowanie z rożnego i Gilberto już będzie wiedział co z piłką zrobićczeher pisze:Nie bedzie Theo wiec kto ma asyste zanotowac
W pierwszym meczu, u nas wygraliśmy 3:0 Bramki strzelali niobecni, Gallas, Titi oraz ... Jagielka, który teraz zagra i chwała Bogu
edit:
Wenger jednak postanowił przedłużyć wypożyczenie Stokes'a do końca sezonu, więc ma szanse zdobyć króla strzelców szkocjkiej ligi.
7 bramek brakuje do bramki nr 15 000 w Premiership.
Szkoda, że Arsenal ga najpóźniej, pewnie nie uda nam się strzelić jubileuszowego gola. Ale jest też dobra storona - nie przejdziemy do historii jako drużyna, która dała sobie strzelić jubileuszową bramkę



