Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 30 gru 2006, 21:40

Jarzinho no własnie bez przesady, zagrał lepiej ale nadal to cień Stevena G. Chyba uważaj podobnie że Steven jakiś nie swój ? Dzis był ewidentnie naładowany zła energią [gdyby to nie Anglik dostało by mu sie :P], próbował rozgrywac, walczył - udany przechwyt itd. Na pewno to lepszy mecz niż ten z Blackburn ale mimo wszystko to nie to co sie oczekuje od niego. Na początku sezonu prezentował sie lepiej. A paradoks może polegać na tym ze zaczą grał słabiej od czasu powrotu na środek pomocy [patrz uraz Sissoko]

Wróć do „Anglia”