Mysląłem, ze ty znasz się choć troche na piłce, ale widze, że nie za bardzo.
Ja się zachłysnąłem golami Gilberto ?
Przecież to jest piłkarz defensywny, strzela gole - chwała mu za to. Jednak nie o to chodzi w jego grze. Udajesz laika, czy nim jesteś ?
Ogladasz mecze Arsenalu w tym sezonie ? Widziałeś co robi Gilberto [kapitan zresztą, na ten moment] na swojej pozycji ? Ogarniasz to w ogóle ? Potrafisz docenić grę piłkarza defensywnego, który przede wszystkim ma czyścić pole kolegom ?
Teraz Pata nie ma to piszesz, że grał genialnie, był niezastapiony i w ogóle niezniszczalny - przypomni sobie co pisałes, jak był w Arsenalu i jak walczył przeciwko wam, zawsze był tym złym, który tylko prowokuje, wted jakoś nikt sie nie rozpisywał o tym, ze Pat znakomicie czyści pole, wtedy był bee - teraz go nie ma, to mozna go docenić, byle tylko zmniejszyć zasługi Gilberto.
Kazdy kto widział choć kilka meczy Arsenalu w tym sezonie [już o poprzendim nie pisze] wie ile roboty wykonuje Gilberto, głownie w odbiorze.
Ty tego nie widzisz, ale to już twój problem.
ciekawe skąd to wywnioskowałeś, że zapomniałem ile Pat zrobił dla Arsenalu.zapomnieć o tym jak grał la was Pat i ile zanaczył
kapitanem jest Henry znawco wielki, Henry jest lepszym graczem od Vieiry, Gilberto jest zastępcą Titiego, moim zdaniem w tej roli spisuje się znakomicieRossi pisze:jeszcze tylko brakuje żebyś powiedzilą że nie brakuje wam go że macie nowego kapitana
Pat grał u nas 9 lat, grał genialnie, ale do pewnego momentu, aż sie wypalił, ostatni sezon, kiedy był łaczony z Realem, później z Juve - już eni był taki wspaniały w jego wykonaniu, otwarcie mówił, że potrzebuje nowych wyzwań. Gilberto znakomicie go zastępuje, kazde dziecko to widzi ... nie .. wróć - jednak nie kazde.Rossi pisze:Nawet mi sie nie chce porónywac tych dwoch panów



