Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Dark_Side
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 31 gru 2006, 13:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Centrum

Post autor: Dark_Side » 31 gru 2006, 14:31

Zico_FCI pisze:Witamy :witam:

Z tym nielubieniem się kibiców Interu i Milanu na tej stronie to do końca tak nie jest. Na pewno daleko jest do relacji panujących pomiędzy kibicami Starej Damy a Internistami. :wink:
No rozumiem. Z twojej odpowiedzi wynika, że to jednak pomiędzy kibicami Interu i Juve jest "kosa". Wiadomo oba kluby nigdy za sobą nie przepadały i domyślam się, że po sławnej aferze "Calciopoli" zrobiło się jeszcze ostrzej. No nic nie interesuje mnie to, wiadomo "jak sobie pościelisz tak się wyśpisz"

A więc tak zacznijmy.
Dzisiaj jest ostatni dzień roku pańskiego 200szóstego ;) I podsumuję może trochę ten rok w wykonaniu naszej ekipy. Początek tego roku pod względem osiągnieć za bardzo do udanych nie można zaliczyć, ale ale na koniec zeszłego sezonu udało nam się wygrać poraz kolejny Coppa Italia, może to nie jest coś wielkiego, ale jak widać w obecnej sytuacji chłopaki uwierzyli, że wytykany przez wszystkich "charakter zwyciezców" w nich drzemie. Koniec sezonu o kolejne scudetto Juve (choć każdy wie jak to póżniej się zakończyło). Wakacje i letnie okienko transferowe - tutaj mieliśmy pole do popisu z racji tego, że Stara Dama została zdegradowana udało nam się skrobnąć im Vieire i tak krytykowanego IBRACADABRE, który bardzo dobrze sobie radzi w naszej lini ataku, choć jest nieco nieodpowiedzialny (bezsensowne czerwone kartki). Ponadto przyszło kilku bardzo dobrych zawodników - supersnajper Hernan Crespo,którego zawsze ceniłem za świetną grę głową. Mistrz Świata Fabio Grosso,który jednak nie przypomina tego zawodnika z niemieckich boisk i raczej przeplata dobre spotkania ze słabymi. Ale przyszli także Maicon,Dacourt,Maxwell,Gonzalez - czyli potencjalnie słabsi i mniej znani zawodnicy. Ale pierwszych 2 zawodników jak się okazało genialnie wkomponowało się do drużyny i reprezentowali wysoki poziom. Wszyscy pamiętamy wspaniałę rajdy Maicona prawą flanką, w prawdzie w obronie jest troszke gorzej, ale można nad tym popracować. Gdy na początku sezonu El Chuchu złapał kontuzję wszyscy bali się o środek pola,nikt nie wierzył, że Dacourt jest w stanie załatać tą dziurę, a jak się okazało Francuz wspaniale sobie poradził. Natomiast dwóch pozostałych - czyli Maxwell i Gonzalez to o ile ten pierwszy jest po poważnej kontuzji i dopiero nabiera doświadczenia boiskowego więc za bardzo nie mogę go ocenić to Mariano został sprowadzony tylko i wyłącznie jako ewentualne zabezpieczenie przed plagą kontuzji. Okno transferowe za nami, więc zaczynamy sezon. Pierwszy oficjalny mecz w sezonie 06/07 zagraliśmy na własnym stadionie z Romą, a stawką był Super Puchar Włoch. Pierwsza połowa kompromitacja i Roma 3 razy punktuje nas ośmieszając naszą obronę, pod koniec po stałym fragmencie zdobywamy gola na 1-3 i powstaje nadzieje na lepszy rezultat. 2 połowa to już zupełnie inny mecz w wykonaniu Interu akcja za akcją,sytuacja za sytuacją wspaniałą gra ofensywna i po 90 minutach mamy 3-3, w doliczonym czasie gry gol z wolnego Figo i wygrywamy z Rzymianami ostatecznie 4-3! CO wydawało się niemożliwością po pierwszych 45 minutach. Serie A zaczeliśmy od mocnego przeciwnika, a mianowicie w 1 kolejce "dostajemy" ukaraną minusowymi punktami i pełną sportowej złości AC Fiorentinę na ich stadionie. Wygrywamy mecz 2-3 i kapitalne spotkanie rozgrywa Cambiasso. Póżniej Sampa i trgiczna skuteczność wynik 1-1. Kolejny mecz i znów ciężki wyjazd, uznawana za jednego z faworytów do tegorocznego Scudetto - AS Roma, którą po golu Crespo udaje się pokonać. Nie będę tu wypisywał każdego spotkania, ale warto jest tylko podkreślić, że pokonujemy wszystkich trudnych rywali na ich stadionach - Fiora, Roma, Milan, Palermo, Lazio. A to na prawdę wielki wyczyn. Ten rok kończymy na 1 miejscu w tabeli ze zdobyczą 48 punktów co jest najlepszym wynikiem w historii Nerrazzurich! Oprócz tego wyrównujemy rekord Romy 11 zwyciestw z rzędu i mamy wielką szansę na pobicie tego rekordu! Także jak widać 2007 rok może okazać się bardzo dobrym rokiem dla zawodników, działaczy i kibiców Interu. I tego życzę nam wszystkim, aby na koniec sezonu każdy z nas był dumny ze swoich pupili.
Pozdrawiam

Szczęśliwego Nowego Roku 2007!!!

Wróć do „Włochy”