FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post autor: Moofasa » 31 gru 2006, 17:33

mistyk pisze:bardzo dobre podsumowanie moofasa.
Dzieki 8)

mistyk pisze:od kiedy Chelsea to nasz odwieczny rywal?
No może nie odwieczny, ale zawsze w meczu przeciwko The Blues w gre wchodzi honor, prestiż i takie tam sprawy. No może kiedy Chelsea była dobrym zespolem z 15 lat temu to mecze pomiędzy tym klubem a Barcą były tak jak inne mecze z utytułowanymi rywalami , czyli poprostu mecz z tudnym zespołem. A od ostatnich 4(?) lat kiedy to przejął ich Abramowicz, i doszedł do tego Mourinho to mecze pomiędzy The Blues a nami zawsze mają jakieś podteksty... Sam Messi po meczu z nimi powiedział kiedyś że zobaczył coś gorszego niż nienawiść Brazylijsko - Argebtyńska :o
mistyk pisze:nie zgodze sie tez co do tego, ze zesol Jose podlozyl sie Werderow
No każdy przyjmuje to na swój sposób. W tamtym meczu Werder grał dobrze bo Chelsea im na to pozwalała. W pierwszej kolejce LM Werder także nie grał źle z Anglikami ale mimo to byli przyciśnięci przez Chelsea co spowodowało utratę dwóch bramek. No i może tam Klose wtedy z główki trafil w poprzeczkę :wink:

Wróć do „Hiszpania”