Sylwester bez Andrzeja Dudy

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 01 sty 2007, 14:27

:pogrzeb:

Wróciłem do domu o 10:30, później całe dwie godzinki snu i łeb mnie boli jak cholera. Nic, ważne że jeszcze żyję bo mogło być różnie...Ale ogólnie było bardzo fajnie :) .

Skoro każdy życzy reszcie wszystkiego najlepszego to ja się wyłamę i życzę Wam wszystkiego najgorszego.

:pogrzeb:

Wróć do „Hyde Park”