Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 02 sty 2007, 0:24

świetny mecz i chyba remis to był szczyt dla Srok. Bo co by nie mówić United 3 pkt mieli na wyciągniecie reki :wink: Dostali bramke na 2:2 w takim najmniej spodziewanym momencie [był rykosztek ? po strzela tego młodego Kanadyjczyka ?] Troche mogą miec sami do siebie pretensje, jak piszecie Rooney kilka razy był blisko - Park szukał lepszej nogi przy tej wrzutce Giggsa. Jak by sie złożył na prawa było by po meczu :wink: Ja jestem pod wrażeniem gry Schols'a, to były takie jego bramki, w jego stylu :twisted: ładnie kanał załozył przy tej na 2:1, Given nie mógł wiele zrobić. A jeszcze jak Jarzinho pisze Scholes pokuje na Sroki :] 11 czy 12 trafienie przeciwko Newcastle. Mnie gospodarze zaskoczyli tym zaangażowaniem i walką, gdy zobaczyłem skład myslałem ze powalczą do 60 minuty :roll: Solano zagrał fantastycznie. Zawsze lubiałem tego gracza a teraz na inne przymusoiwaj pozycji poradził sobie cool - wybił też piłke z lini po strzela głowa Ronaldo - w sumie to dwa takie wydarzenia były, Parker chyba też wyreczył Givena. Ogółem max tempo tego meczu i świetne noworoczne widowisko na St James Park. Piekne bramki. Ale bardzie MU straciło 2 pkt niż Newcastle zystało 1. Bo z gdy wynik mógł być jeden.

Jose dziekuje pewnie Newcastle, ale Chelsea czeka nie łatwe zadanie, patrząc na forme Chelsea i kłopoty w defensywie musze sie poważnie wysilić.

Wróć do „Anglia”