Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 02 sty 2007, 0:40

Zaza pisze:Teoretycznie tam gdzie Liverpool ma Gerrarda na boisku, Chelsea - Ballacka, Milan - Kake, Barca - Deco, Werder - Diego Roma - Tottiego - tam Inter ma Patricka Vieire
Jakie to ma znaczenie. Równocześnie mozne napisać Inter - Stankovic i stwierdzenie bedzie bliższe prawdzie. Bo poza meczami kiedy to Inter dysponował jednym nominalnym środkowym pomocnikiem (Dacourt) graliśmy klasycznym 4-4-2, to teraz Vieira, Cuchu i Zanetti tworza jakby zapore za Dekim, który własciwie porusza się wedle uznania. Niby Zanetti na papierze gra bliżej skrzydła, ale on nawet jako prawy obrońca lubiał zrobić rajd środkiem :lol: I fakt tutaj mozna zauważyć podbieństwo do lini pomocy Juve z ubiegłego sezonu. Ale to jest tylko ustawienie, styl gry Interu odbiega od tego co prezentowała druzyna Capello. Pytasz się o szczegoły? W Juve rozgrywał Buffon długimi piłkami, w Interze Matrix :D A juz tak na poważnie to środkowa linia Turyńczyków w destrukcji będzie jeszcze długo niedoścignionym wzorem, w Interze póki co nie można narzekac na ten element piłkarskiego rzemiosła, lecz moim zdaniem jest to bardziej efekt indywidualnych umiejętności Cambiasso, Dacourta czy Vieiry niż reżim taktyczny Manciniego. No właśnie i tu dochodzimy do tej największej rożnicy. W Interze jest miejsce na improwizacje i nie wszystko jest wynikiem kalkulacji czy złożeń taktycznych. Tutaj najlepszy przykład Ibrahimovica, który u Capello tylko irytował i wyrózniał sie bezmyślnościa. Teraz irytuje, nadal błaznuje, strzela bramki i asystuje. Już nawet nie warto porównywac zmysłu gry kombinacyjnej Estebana z Emersonem, czy ciągu na bramke Capitano z Camoranesim. Ja i tak nie wiem po co się tłumacze, bo nigdy nie śmiałem się ze stylu Juventusu. Uwierz mi bardzo cenie dobra organizać gry. Dyscyplina taktyczna, umiejętności indywiudalne, schemat i tysiące powtórzeń to jest klucz do sukcesów w siatkówce. Zgadnij dlaczego jestem fanatykiem siatkówki?
Zaza pisze:Agnieszko a czym "wykładnikiem stylu gry" jest zmiania w czasie meczu
Co prawda ja nie Agnieszka, ale choć w pewnym stopniu bede tylko Jej marną namiastką <wazelina>. Wykładnikiem stylu gry, moze nie jest, ale jednak obrazuje mentalność trenera. Jak w tym meczu Mancini wprowdzał Adriano z Maxwella w tym momencie chwyciłem się za głowe. Już nawet nie chodzi, że ta zmiana wymuszała gre 3 zawodników w środkowej formacji, co przy przeadze jednego zawodnika Lazio nie napawało optymizmem. Po prostu dla mnie Adriano i Crespo wykluczają się jako duet. Ale wsród Interistów jestem odosbniony w tym twierdzeniu.
Zaza pisze:LM ?
No własnie. Kolejna kość niezgody między nami. Chyba największa. Ja chce i wierze, że Inter jest w stanie juz w tym momencie grać o najwyższe cele - powiem wprost o zwycięstwo. Każdy inny klub który dysponuje takim budżetem, takim potencjałem personalnym powinien mieć LM ustalony jako najwyzszy priorytet. Ale nie Inter w tym sezonie? I nie jest to usprawiedliwianie. Dobrze wiesz jak wyglady ostanie 17 lat w rozgrywka Serie A dla Nerazzurrich i po prostu LM jest tylko dodatkiem do celu nadrzędnego jakim jest scudetto. Nie zdobycie scudetto to bedzie tragedia, odpadnięcie z LM nawet juz w tej chwili z Valencia to zawód. Chyba widac różnice. Nie jest to minimalizm z mojej strony, ale raczej chłodne, racjonalne stwierdzenie. Jak zdobedziemy w tym sezonie mistrza to nie bedzie żadnych przeciwskazań i usprawiedliwień dla gry Interu w europejskich pucharach.

Co do naszych żałosnych argumentacji nic nie przebije twoich równie żałosnych twierdzeń:
Zaza pisze:każdy to ma jakieś pojecie przyznam mi racje
z polskiego na nasze: kto nie ze mna ten laik i dyletant? Przy całym szacunku dla twojej wiedzy, takie stwierdzenie jest komiczne.

Pozdrawiam. PiS and love.

Wróć do „Włochy”