Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 02 sty 2007, 23:05

Charlton zrobil z siebie chlopca do bicia z własnej woli, bezsensowny był ten faul. Tak i stracili bramke i zawodnika. Arsenal robil co chcial, były momenty, ze przez kilka minut pilka dalej niz 30-40 metrow od bramki Carson nie mogła wyjsc... Taki fajny moment chyab w 33 i 67 kiedy Arsenal wykonal kilkanascie podan przed polem karnym, a pilkarzez Charltonu tylko patrzyli jak kolejni zaowndicy wymieniaja pilkę. Skutecznoscia takze Arsenal dzisiaj nie błysnał, bo wynik powinien brzmiec 6-0, moze 7-0. Titi wrocil i zagraz gra inaczej bramka, diwe asysty...
Jendak co zapamietam to wywiad pomeczowy kiedy Petit zadawał mu pytanie... i smiech Henry'ego :P hihihihihihi

Wynik wynikiem, ale mi sie rzucily dwa bardzo proste błedy Senderosa, takie cos jednak nie powinno miec miejsca, zle sie ustawil i mineły go dwie bardzo prosto zagrane pilki niby bez konsekwencji, jednak....

A gdzie macie guru Daliscie mu range i sie chlopak obrazil czy co :twisted:

Wróć do „Anglia”