Górnik Zabrze chce współpracować z zabrzańskimi klubami
- Kiedy prowadziłem Górnika na początku lat 80., często ćwiczyli z nami najlepsi piłkarze Sparty Zabrze czy Górnika Knurów. Teraz chcemy wrócić do tego. Jestem przekonany, że wśród zabrzańskiej młodzieży są utalentowani gracze - mówi trener Górnika Zdzisław Podedworny.
Górnik chce współpracować z trzecioligową Walką, czwartoligową Gazobudową i grającym w lidze okręgowej MOSiR-em Spartą.
- Chcielibyśmy, aby takie wspólne treningi odbywały się dwa razy w tygodniu. Być może jeden z nich byłby wspólny z pierwszą drużyną. Wszystko jest w fazie przygotowań. Będę liczył na pomoc trenerów z sąsiednich drużyn. Oni doradzą, komu warto dać szansę. Nasz pomysł chcemy zrealizować wiosną - mówi Podedworny.
Trener Walki Marek Mandla na razie z dystansem podchodzi do koncepcji Górnika. - Idea jest ciekawa, ale nikt jeszcze nie rozmawiał ze mną. Musiałbym znać więcej szczegółów, aby wyrazić opinię. My mamy przecież swoje własne plany szkoleniowe. Walczymy w tym sezonie o utrzymanie. Jednak to oczywiste, że Górnik i Walka powinny współpracować - mówi Mandla.
Lepiej nastawieni są przedstawiciele Gazobudowy i Sparty. - Górnik to wizytówka miasta. Jeśli będziemy mogli w jakikolwiek sposób mu pomóc, będę bardzo zadowolony - mówi prezes Gazobudowy Edward Klama.
- Nasz zespół gra tylko w lidze okręgowej, ale mecz charytatywny Górnika z reprezentacją miasta, który odbył się pod koniec listopada, pokazał, że mamy w zespole piłkarzy z potencjałem. Szkolenie jest u nas dobrze prowadzone. W ostatnich latach wyszli od nas m.in. tacy zawodnicy, jak: Rafał Jabłoński, Adrian Pajączkowski (obaj Polonia Bytom) czy Krzysztof Markowski, Hubert Jaromin (obaj GKS Katowice). Talentów u nas nie brakuje - zachwala Jarosław Bryś, trener MOSiR-u Sparty. Górnik bez problemów dojdzie do porozumienia z MOSiR-em Spartą Zabrze, bo wiceprezes ligowca Andrzej Cieślik jest także szefem Sparty.
- Nie będziemy zapraszać na treningi wyłącznie młodych graczy. Starsi też mają szansę. Ja oceniam piłkarzy na podstawie umiejętności, a nie wieku - dodaje Podedworny.
Dla mnie słowo współpraca jest najważniejszym wyrazem w piłce nożnej, dlatego cieszę się, że Górnik zaczyna podejmować bardzo dobre decyzje w interesach klubu.



