szczerze mowiac to pierwsze o tym slysze. byloby to sprzeczne z prawem pracy w unii i polem do roznego rodzaju przekretow
obecne prawo (mozliwosc negocjowanie pol roku przez wygasnieciem umowy oraz suma odstepnego ustalana odgornie) sa po ty by kluby nie mialy mozliwosci marnowania karier pilkarzy i tracenia ich czasu
bo wiadomo - edu nie chcial przelduzyc umowy z arsenalem wiec siedzial pol roku na trybunach. mogl jednak juz wczesniej podpisac umowe dzieki czemu wiedzial na czym stoi.
mysle ze w hiszpanii dalej jest podobnie.. bo byloby to nie fair w stosunku do pracownikow jakimi sa gracze - to nie niewolnicy z ludzie pracujacy jak kazdy dla jakiejs firmy



