rkoeman pisze:otoz nie. m. in. dlatego arsenal mogl wykradac nam mlodych graczy - wg prawa w hiszpanii pilkarz nie moze podpisac zaowodowego kontraktu przez 18 rokiem zycia. podobnie jak nie moze robic tego w innych zawodach
ot taki przyklad. inne prawa tez obowiazuja - stad powszechne klauzule odejscia - placa je pilkarze za zerwanie kontraktu. nie klubu ktore chca kupic - pilkarz wyklada kase - moze odejsc (tak bylo z figo - dostal na to kase od realu, wykupil sie i do tej pory ma problemy z urzedem podatkowym bo oszukal lekko nie placac nic z tego co dostal)
Ale jak to się ma do tego co napisałem? Cały europejski futbol jest niezgodny z prawem Wspólnoty Europejskiej, ale w poszczególnych krajach statut federacji i niektóre przepisy mogą się różnić od siebie ale to ustala sama federacja. W Hiszpanii przy podpisywaniu kontraktu przez piłkarza obowiązkiem nadanym przez federację piłkarską Hiszpanii jest ustalenie przez obie strony wysokości klauzuli odejścia - racja. Ale tak czy inaczej nie zmienia to faktu, że taka forma podpisywania kontraktów zarówno w Hiszpanii jak i w każdym innym kraju członkowskim jest niezgodna ze statutem tej śmiesznej organizacji z siedzibą w Brukseli.
Zaza pisze:ale na temat samego "paktu o nie agresji" coś wiesz ? Bo on też dotyczy Fabio Ayali z tego co wiem
Wiem tylko tyle, że wszystkie kluby poza Barcą i Malagą ustaliły to już w 2005 r (więc nie jest to nowa sprawa w sumie


