Cytat za onetem.PAP pisze:Pod koniec lutego Wydział Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej ukarze kluby zamieszane w aferę korupcyjną. Winnym grozi degradacja, odjęcie punktów, a nawet wykluczenie z PZPN.
Kary będą obowiązywały w sezonie 2007/2008 i nie wpłyną na układ tabeli obecnie trwających rozgrywek.
Obecnie postępowaniem prowadzonym przez Wydział Dyscypliny objętych jest osiem klubów - Zagłębie Lubin, Arka Gdynia i Górnik Łęczna w ekstraklasie oraz Zagłębie Sosnowiec, Zawisza Bydgoszcz, Górnik Polkowice, Podbeskidzie Bielsko-Biała i KSZO Ostrowiec w drugiej lidze.
"W tej chwili można stwierdzić, że całej ósemce zostaną postawione zarzuty. Nie chcę jeszcze mówić o konkretach, ale mogę ujawnić, że jednemu klubowi grozi najwyższa z możliwych kar - wykluczenie z PZPN" - powiedział przewodniczący Wydziału Dyscypliny PZPN Krzysztof Malinowski.
Prezes prowadzącej rozgrywki pierwszej ligi Ekstraklasy S.A. Andrzej Rusko uważa, że PZPN jak najszybciej powinien ukarać winne kluby.
"Są naciski spółki Ekstraklasa, aby sprawę rozstrzygnąć jak najszybciej. My chcemy, żeby przed rozpoczęciem następnego sezonu rozgrywek ukarani mieli szanse się odwołać i decyzje się uprawomocniły. Poza tym materiał dowodowy musi być bardzo mocny, bo później musimy go obronić. W rundzie wiosennej nikomu w związku z tą sprawą nie odejmiemy punktów" - powiedział Malinowski po czwartkowym spotkaniu z przedstawicielami spółki Ekstraklasa S.A.
Nie znam zarzutów (bo chyba żaden kibic w Polsce nie zna) ale liczę na surowe kary. A właściwie nie "surowe" a "normalne". Nawet kosztem zmniejszenia lig, czy dokoptowania zespołów z niższych klas rozgrywkowych (spełniających warunki licencyjne). To samo dotyczy sędziów czy poszczególnych piłkarzy. Żadnych abolicji czy nadzwyczajnych złagodzeń. Kosić równo z trawą



