AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 05 sty 2007, 15:19

A w serie A zwiedził takie kluby tylko przez to że jego ojciec jest dentystą ? I robił zeby trenerą ? Nie przesadzajmy, jak dla mnie lepsze opcja niż Jan Kwinta. Ba kuźwa dwa razy lepsza. Bo grać umnie tylko musiał by odbudować forme [ostatnio bramka i asysta w Ligue 1 ale to za mało] Tylko nie wiem czemu takich "małych" napastników szukają. Niskich - Antek, Saviola, Di Vaio. Jeśli prawda jest że zasili nas na zasadzie wolnego to nie mam nic przeciwko. Przeciesz to nie ma być wzmocnienie na lata. Tylko graczy by zaostrzyć rywalizajce i pomóc z przodu. Dobry technicznie zawodnik który nie jest napadam al'a dostaw noge. Niedoceniany napastnik. Bo zastanówmy sie kto z tych piłkarzy w zimie mogących zasilić Milan nadaje sie i spełnia wszystkie warunku fanów ? Chyba nikt. Patrząc na Di Vaio pod kątem pana z Udinese to ja sie moge dołożyć do kontraktu Marco - swoją drogą nie małego jak coś, bo przeszło 2 miliony to jest spora kasa jak dla innich klubów serie A. I nie zapominajmy że ani Antek, ani Saviola nie mogą grać w LM.

A tak poza konkursem zastanawiam sie co oni widzą w Iaquincie ? I Roma próbowała i inne klubu, przeciesz on jest taki hmm "ni jaki" :roll: Ani to nie snajper, ani nie napad "pełną gebą" że zagra wszystko. Wszystkiego po troche, ale nie do końca. Przeciesz jest wielu innich tak umiących grać głową czy tyłem do bramki. Ba nawet fakt że czasem wolne strzela jest mało przekonywujący. Jeszcze Spallettiego może zrozumieć bo transował go chyba trzy lata ale czy ma coś wiecej do zaoferowania niż w Udine ?

Wróć do „Włochy”