No cóż Figo leciał na baksy i trzeba to przyznać. Graczem jest wspaniałym, bo chyba nikt nie śmie podważać jego umiejętności wzór skrzydłowego, fenomenalnie wkręcał w ziemię przeciwników, no ale tak naprawde nie ma żadnego klubu w sercu, spokojnie mogl isc do Sportingu, byc królem, mieszkac w ojczyznie wybral pieniadze, ktorych ma juz multum. Nie powiem jeśli chodzi o styl gry moj ulubiony piłkarz moze dlatego ze lubie skrzydłowych, grajacych taka pilke.
De la Red prawdopodobnie w obliczu przyjscia F.Gago odejdzie najblizej mu do Saragossy, choć Getafe tez się stara. Oczywiscie w gre wchodzi wypożyczenie.


