W koncowce Liverpool calkowicie narzucil swoj styl gry i myslalem, ze 2:2 to tylko kwestia czasu. Zreszta bylo blisko po strzale z woleja. Ciekawy teraz jestem jak bedzie wygladalo wtorkowe spotkanie.
A tak na marginesie to albo mi sie wydaje, albo jak Dudek wychodzi ostatnio w Liverpoolu to zazwyczaj traci 3 gole? Ale moze sie myle
w Stambule z Milanem też 3 puścił



