Już myślałem, że po tym meczu przyjdzie mi napisać. Że grupa walcząca o mistrzostwo zamiast się powiększyć (np. poprzez POlitechnikę) się zmniejszyła. Jednak Częstochowa pozytywnie mnie zaskoczyła.Babel pisze:Ten mecz odpowiedział na pytanie czy Częstochowa będzie w stanie wlaczyć o mistrza. Bedzie. Billings albo nauczył się trzymać kierunki albo "drewniana" wystawa Stelmacha mu służy. Nie oczywiście żartowałem, bo i Stelmach i Billings grali świetnie. I co do amerykańskiego atakującego to musze chyba zmienić zdanie, podobnie jak o stranierim Skry, Lewisie. Billings to jest tzw. hammer, ale w ataku bił przed siebie. Widocznie trenerzy w Polsce nad nim popracowali.
Mnie cieszy siła SKRY. Grali 3 bardzo trudne mecze ostatnimi czasy, a we wszystkich grali fantastycznie. Co to będzie, jak będą mogli więcej czasu poświęcić na zregenerowanie sił? A ten moment przyjdzie na Gwardie, Chemik, Politechnike, Mostostal.
Po ostatniej kolejce jest nowy kandydat do spadku - Mostostal. Nie widziałem meczu, ale wnioskując po opisie, wyniku i komentarzach to widać co się dzieje z jedną z najlepszych kiedyś drużyn w Europie. Skoro nawet kibice Mostostalu mówili, że tak słabej gry nie widzieli jeszcze w PLSie to współczuje. Jak przeczytałem prezes Mostostalu miał taką minę, że jakby mógł to Kuback został by rozczłonkowany i podzielił los bohatera Bravehearta.
Chętnie zobaczył bym Felczaka trenującego Gromadowskiego. Było nie było, Marcel najlepiej zawsze gra na kadrze B. A tam przeciej trenuje z byłym już trenerem Politechniki. BArdzo szkoda wielce utalentowanych graczy: Kurek, Świętochowski, Jarosz, Gromadowski, Demonik.



