Gdyby nie afery, wybory wygrałoby SLD którze rządziło dobrze. PiS teraz spija po nich śmietankę stablinego państwa.I tak jest duzy progres w porównaniu z poprzednimi rządami.
Ale nie możesz im zakazać kandydować. Możesz im jawnie wytknąć ich przeszłość.Co Ty mówisz? Pissak pisze o delegalizacji partii, która w tamtym okresie zwłaszcza była nawet nie to, że pełna współpracowników. Tam nie było niemal (użyłem tego słowa tylko dla bezpieczeństwa) nikogo innego.
Oleksy, Kwaśniewski, Miller to byli ludzie tamtego systemu.



