Niestety ale u nas klasa rządząca wygląda jak wygląda. I czy Miller, czy Kurski, czy Giertych, Kaczyńscy, Lepper, Janik, Wierzejski, ble ble ble - jedno wielkie g...o. Kto nie dorwie się do koryta to afera goni aferę - jak nie gospodarcza to kryminalna, jak nie kryminalna to obyczajowa, jak nie obyczajowa to ideologiczna itd. Przeciętny człowiek jest już tym zmęczony i rzygać się chce na to wszystko.
W naszej polityce musi nastapić zmiana pokoleniowa, a wraz z nią zmiana mentalna. Bo co z tego jak nastąpi pokoleniowa a w nowym sorcie polityków będziemy mieli kreatury pokroju Wierzejskiego czy Kurskiego?



