Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 08 sty 2007, 1:28

Makis a o której godzinie sie pojawiła ta informacje jak było już 1:0 ? Bo to pewnie plota jak nic, mająca na celu odwrócić uwage od meczu. Dać inni temat, co sie pewnie troche uda. Bo co jak co, mogą Beckhamowi nie zaproponowac nowego kontraktu, nie wykupić Reyesa, ale rozwiązać umowy z takimi piłkarzami jak Ronaldo, Guti czy Raul to Real nie jest w stanie. Bo sie nie wypłaci. Bo nie agencja towarzysta że jak nie działac do wyjazd :P albo szkoła że jak ją olewasz to Cie wyrzucają. Przeciesz oni podpisywali te umowy gdy byli w gazie i każdy mądry piłkarz i jego agent jest zabezpieczony.... A nawet ewentualne rozwiązanie umowy za porozumieniem stron jest jak nic tylko na reke piłkarzą. Bo za free za pewne kluby znajda a Real nie dostanie nic, w co wtedy wyda 200 milionów ? Czy drużyna bedzie oparta na "złotych dzieciach" ? Mało prawdopodobne.


Ciekawa sytuacja z Robsonem, pamietam kiedyś czytałem artykuł w którym chyba Leszek Orłowski pisał że jeśli ktoś ma go nauczyć bronić, łaczyć zadanie w ofensywie i destrukcji, grać dla drużyny i z drużyną itd to z pewnoscią jest to Capello. I Robson miał taki okres pod okiem Fabio że można było twierdzić iż go do siebie przekonał. A tu znów zonk, ostatnie mecze na ławce a dziś nawet nie brany pod uwage. Oby to nie była mała sugestia prezesa... że lepiej by narazie Beckham grał bo umowa w trakcie negocjacji. Bo to róznie może być.


Nie ma co oceniać Marcelo czy Gago po tym meczu, bo jak to nie dawno powiedział Rijkaard - mniej wiecej - by młodzi wchodzili do drużyny muszą grać swoje gwiazdy. Bo wtedy presji nie ma na młodych - nowych itd. a na tych od których sie wymaga wiecej. Ba nawet chyba młodzi "wybrali" najgorszy moment od tej strony, bo nie dośc że presja to każdy kolejny jest tym "zbawcą" a ewidentnie zawodzą "pewne punkty".

Wróć do „Hiszpania”