poszlaki sa bo poszlaka to nie dowod, czyli poszlaką jets to co sie odbylo na murawie, a dowody tez sa tylko są ukrywane, dlatego poszlaki nie moga stac sie dowodem.deltinho pisze:
Co za głupie pytanie - to chyba oczywiste. Ale jestem też za praworządnością - i jeżeli nie ma najmniejszych dowodów, baaa - nie ma nawet poszlak,
wtedy byly inne czasy i kazdy kombinowal jak sie ustawićDecyzja z 93 nie ma żadnych podstaw prawnych. Wtedy szukanie i karanie za korupcję polegało na zdobyciu większości w Pzpn. Na czym polega walka z korupcją pokazuje obecnie prokuratura z Wrocławia.
wiesz kiedy zacznie sie mowienie? wtedy kiedy ten tytuł zostanie zwrocony a narazie zasada tych co wiedzą co zrobili jest prosta. sprzedajacy siedzą cicho bo swoje wzieli , a wiedzac ze Legii odebrano MP nie bedą ich jeszcze pograżac bardziej bowkoncu dostali kase a kupujacy nie osignał tego co zamierzal , bo teraz mamy jak mowisz tylko domysly i przypuszczenia w swietle prawa ,a kupujacy tez siedzą bo by sie musieli przyznac. Dlatego uwazam ze Legia domagając się zwrotu chce pokazać ze wszystko bylo. Jednak wtedy sie moze okazac ze milczenie zostanie przerwane i sie okaże ze bylo nie fair. A jak nie ma rozwiązanego tematu to jest wlasnie to co mówisz skazano nas bez dowodów.I na koniec coś czego nie potrafię pojąć - minęło tyle czasu od pamiętnego meczu - dlaczego nikt jeszcze nie puścił pary z ust. Takiemu delikwentowi spada ciężar z serca, wszyscy wiedzą, że mecz był ustawiony - zatem żadną infamią nie zostanie okryty. Może zostanie nawet (jako skruszony grzesznik) wzięty za przykład do naśladowania na pierwszej linii krucjaty antykorupcyjnej. Kiedy ma się publicznie spowiadać jak nie teraz. Przecież minął nawet 10letni okres przedawnienia - nie grozi mu zatem żadna sankcja karna. Zatem dlaczego?
Paradoksalnie te żadania mogą obrocic sie przeciwko Legii.


