Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post autor: Marco » 08 sty 2007, 14:34

deltinho pisze:
Co za głupie pytanie - to chyba oczywiste. Ale jestem też za praworządnością - i jeżeli nie ma najmniejszych dowodów, baaa - nie ma nawet poszlak,
poszlaki sa bo poszlaka to nie dowod, czyli poszlaką jets to co sie odbylo na murawie, a dowody tez sa tylko są ukrywane, dlatego poszlaki nie moga stac sie dowodem.
Decyzja z 93 nie ma żadnych podstaw prawnych. Wtedy szukanie i karanie za korupcję polegało na zdobyciu większości w Pzpn. Na czym polega walka z korupcją pokazuje obecnie prokuratura z Wrocławia.
wtedy byly inne czasy i kazdy kombinowal jak sie ustawić

I na koniec coś czego nie potrafię pojąć - minęło tyle czasu od pamiętnego meczu - dlaczego nikt jeszcze nie puścił pary z ust. Takiemu delikwentowi spada ciężar z serca, wszyscy wiedzą, że mecz był ustawiony - zatem żadną infamią nie zostanie okryty. Może zostanie nawet (jako skruszony grzesznik) wzięty za przykład do naśladowania na pierwszej linii krucjaty antykorupcyjnej. Kiedy ma się publicznie spowiadać jak nie teraz. Przecież minął nawet 10letni okres przedawnienia - nie grozi mu zatem żadna sankcja karna. Zatem dlaczego?
wiesz kiedy zacznie sie mowienie? wtedy kiedy ten tytuł zostanie zwrocony a narazie zasada tych co wiedzą co zrobili jest prosta. sprzedajacy siedzą cicho bo swoje wzieli , a wiedzac ze Legii odebrano MP nie bedą ich jeszcze pograżac bardziej bowkoncu dostali kase a kupujacy nie osignał tego co zamierzal , bo teraz mamy jak mowisz tylko domysly i przypuszczenia w swietle prawa ,a kupujacy tez siedzą bo by sie musieli przyznac. Dlatego uwazam ze Legia domagając się zwrotu chce pokazać ze wszystko bylo. Jednak wtedy sie moze okazac ze milczenie zostanie przerwane i sie okaże ze bylo nie fair. A jak nie ma rozwiązanego tematu to jest wlasnie to co mówisz skazano nas bez dowodów.

Paradoksalnie te żadania mogą obrocic sie przeciwko Legii.

Wróć do „Polska”