Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 08 sty 2007, 17:35

vakabayashi pisze:Ostatnie pytanie: skad ma ma nad Madrytem wiać wiatr nadziej dla kibiców Realu

Z muzyki - bo ważne są te dni których jeszcze nie znamy :] :P

Albo:
vakabayashi pisze:Panika jest bo 29 wyrok w sprawie legalnosci wyborów na prezesa Realu
Choć to mogło by spowodować dwa razy wieksze kłopoty i zamieszanie. Ba mogło by sie źle zakonczyć. Real wygrał z Barca i Valencią przyjmując ich na własnej i dając im grać, a samemu kasając - problem sie zaczyna gdy to Real ma grać - bo rywal odbierą im te atuty.

Podane przez Ciebie przykłady to teraz tylko bajka, bo doskonale wiemy że nikt teraz nie zmieni nagle myślania. Może pisać kasa, transfery, umowy, aneksy itd ale nikt mi nie powie że Capello nie był w stanie [jest ?] zrobić drużyny, nawet z tych obecnych graczy. Dziwny jest fakt że popada w konflikty [coraz bardzie] bo to zawsze był wymagajacy trenera, ale teraz to sie odbija. Inna sprawa że piszecie na temat Fabio, ale obecnie Calderon też nie ma nic na swoją obrone, oprócz umowy z telewizją. Bo nie dośc że zamieszał w głowach z transferami to i nie ma tak oczekiwanych wyników. Choć karta sie może odwrócić szybko. I wcale sie nie zdziwie, może Real nie bedzie powalał ale Fabio może "pójśc na ugode" co tylko poprawi klimat a zarazem wyniki. Bo to jest już "stary film" w kinach - plany, presja, kasa, zapewnienia czasem szopki itd a nadal brakuje drużyny. I Fabio z kredytem zaufania to zmieni.

Wróć do „Hiszpania”