Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post autor: Bonso » 08 sty 2007, 19:36

rkoeman pisze:ps - pisalem o bezsensie zimowych zakupow realu u stylu gry realu a nie chcieliscy mnie sluhac

sluchać :] a poza tym, pamietasz cos z tej gry ? generalnie Twoj wystep wczoraj w czempie [']



Real zagrał dno, dno i jeszcze raz dno. Po prostu szkoda cokolwiek pisać. Każdy, dosłownie każdy piłkarz Realu grał bez pomysłu, chaotycznie, drewnianie i w ogóle do dupy. Żadnej akcji bramkowej, a jeśli były jakies przypadkowe sytuacje to nie potrafili ich wykorzystać, Emerson w poprzeczke, Ronaldo...Ronaldo [']
Gago w debiucie zagrał...zagrał fatalnie, wiele strat, celnych podań było...a było w ogóle jakies ? Żenada... W sumie po meczu z Recre mówiłem sobie, dobrze, taka porażka sie przyda, bedzie wstrząs w druzynie, troche sie zmobilizuja...widac sie nie zmobilizowali :/
o debiucie Marcelo moge powiedziec, ze pierwszy raz go na boisku zobaczyłem, gdzies tak 20 minut po jego wejściu. potem już go nie widziałem.

Wróć do „Hiszpania”