Saviola i Eidur kreski nie przeskoczą.
jak to dobrze, że znając Eto'o możemy wierzyć, że szybko odbuduje przyzwoitą formę i wreszcie zacznie robić to co należy do środkowego napastnika, a co zastępcom nie do końca się udało. mówione było, że szkoda Sammy'ego, bo Barca sobie poradzi... i nie chcę tutaj stwierdzić, że idzie fatalnie, świat się wali, itd. bo nie ma Kameruńczyka- ale z kimkolwiek innym na tej pozycji to już (i nie ma się co dziwić) wygląda gorzej.



