ale z kimkolwiek innym na tej pozycji to już (i nie ma się co dziwić) wygląda gorzej.
No, bo w sumie to przed kontuzją był najlepszy napastnik na świecie. Zobaczymy jak szybko wróci do formy. Podobno jutro już będzie trenował z drużyną, ale ja jestem daleki od chęci wstawiania go w meczu z Espanyolem, wolałbym aby zagrał większy kawałek meczu z Alaves (chyba taki mamy terminarz w następnym tygodniu) na Camp Nou. Niech sobie chłopak jeszcze potrenuje spokojnie z piłką.



